Dokąd zmierzamy w nowym roku szkolnym?

Jak co roku we wrześniu rozpoczął się nowy rok szkolny, a jaki będzie? Z pewnością zaskakujący.

Nie zawiodą się Ci, którzy spodziewali się pozytywnych zmian w edukacji, lub też co bardziej prawdziwe, niektóre rozwiązania wprowadzone od września 2022r. zaczynają obierać właściwy kierunek.

ZMIANY KADROWE

Reformatorski i aż chce się dodać postępowy projekt to m.in. nowo utworzone w szkołach, przedszkolach i placówkach edukacyjnych stanowiska pedagogów specjalnych, których zadaniem będzie udzielanie wsparcia psychologiczno – pedagogicznego dzieciom, rodzicom i nauczycielom. Główne założenie jest takie, by dzieci objęte pieczą pedagogów specjalnych aktywnie i w pełni swoich możliwości uczestniczyły w życiu przedszkola, szkoły lub placówki edukacyjnej przy uwzględnieniu mocnych stron, predyspozycji, zainteresowań i uzdolnień dzieci. Zwrócona została także większa uwaga na rozwiązywanie problemów dydaktycznych i wychowawczych uczniów,  a także na warunki w jakich na co dzień uczą się dzieci. To ważny krok, bowiem pomimo wszechobecnej technologii i dążenia do cywilizacyjnego postępu powszechny pozostaje problem rodzin czasowo znajdujących się w trudnej sytuacji, a co za tym idzie zbyt często jeszcze spotykamy dzieci, które mają ograniczony dostęp do  materiałów dydaktyczno-edukacyjnych, w tym tych wykorzystujące technologie informacyjno-komunikacyjne. Co to oznacza w praktyce czas pokaże.

.

Od 1 września 2022r. w szkołach ogólnodostępnych i artystycznych, a także w przedszkolach jest więcej nauczycieli specjalistów, a także więcej pedagogów, psychologów, logopedów czy terapeutów pedagogicznych. To cieszy, bowiem liczba dzieci które po ostatnich dwóch latach zawirowań nie były gotowe na zaserwowany im chaotyczny świat. Doświadczyły życia w ciągłym poczuciu zagrożenia czyli zaburzona została podstawowa potrzeba poczucia bezpieczeństwa wielu dzieci. Wydarzenia, które z perspektywy dorosłych mogły być uzasadnione wielokrotnie w przypadku dzieci stanowiły nadmierne obciążenie psychiczne prowadząc do wystąpienia wszelakich zaburzeń emocjonalnych a także objawów nerwicowych hamujących dzieciom możliwości korzystania z własnego potencjału intelektualnego. Konsekwencją długotrwałego narażenia dzieci na bodźce stresowe są poważne zakłócenia i zmiany w organizmie takie jak trudności w koncentracji uwagi, niestabilność emocjonalna, postawy lękowe co w dalszych etapach prowadzić może do agresji, zaburzenia mowy, zaburzenia równowagi czy wiele innych objawów nerwicowych.
.
Stąd nowatorska i niezwykle istotna zmiana by doświadczeni pedagodzy reagowali na zachowania dzieci zwracając jednocześnie uwagę na postawę rodziców wobec dzieci oraz relacje rodzinne.
Podkreślić i wynieść na piedestał bowiem należy znaczenie środowiska rodzinnego i czynniki kształtujące poczucie bezpieczeństwa dzieci. Nie jest bowiem wiedzą tajemną fakt, że dziecko uczy się wyrażania emocji i radzenia sobie  poprzez obserwację zachowań rodziców i osób mu najbliższych. Stabilizacja rodzinna daje dziecku podstawy do radzenie sobie w subiektywnie trudnych sytuacjach, nawiązania satysfakcjonujących relacji z rówieśnikami, do wykorzystanie własnych umiejętności, a przede wszystkim do budowanie pozytywnej samooceny i wiary w siebie.
.
ZMIANY PROGRAMOWE
Tu już sytuacja kształtuje się dwojako. Pozytywnych zmian jest oczywiście sporo, przełomem jest szkolnictwo branżowe, które w tym roku szkolnym w odpowiedzi na rynek pracy pilotażowo uruchomiło 6 nowych zawodowych kierunków kształcenia uczniów, co jest początkiem zmian edukacyjnych nowoczesnej gospodarki. To dobre wieści bowiem szkoły zawodowe i technika na taką reformę czekały wiele lat, obserwujemy więc pierwsze kroki technologicznej rewolucji w szkolnictwie.
.
„Poznaj Polskę” i podobne programy edukacyjne, to cykle warsztatów, spotkań czy zorganizowanych wyjazdów grupowych mających na celu przybliżyć dzieciom piękno naszego kraju poprzez zarys historyczny, kulturowy oraz naukowy charakterystyczny dla danego miejsca/regionu Polski. Zauważyć jednak da się, że po raz kolejny zamiast inspirować dzieciaki propagowane (i dofinansowywane!) są wyjazdy w „miejsca ważne dla polskiej nauki, historii i kultury”. I nie było by w tym nic dziwnego, ba idea jest iście chlubna, jednak wyczuwalny jest w tym pewien niesmak, a już z całą pewnością brak wyczucia co do obranej tematyki części wypraw. Na szczęście ostateczny głos decydujący o tym z jakich wyjazdów i wycieczek korzystać powinny dzieci mają rodzice.  
.
Jednocześnie promowane w tym roku będą idee sportowe ze szczególnym wyróżnieniem piłki nożnej oraz te dotyczące samodzielnego uczenia się, eksperymentowania, poszukiwania i odkrywania zjawisk otaczającego nas świata, co jest kontynuacją powstających w Polsce „Małych Centrów Nauki”.  Jednocześnie kontynuowane będą programy Rozwoju Czytelnictwa w Polsce czy też programy promujące cyfryzację edukacji. Jedno i drugie jest niezbędne i ważne, bowiem umiejętność czytania (ze zrozumieniem) to z pewnością podstawa edukacyjna, natomiast cyfryzacja edukacji idzie krok w krok jako podstawa w rozwijającym się technologicznym świecie. I choć wyglądać to może na rewolucję, cyfryzacja części dziedzin życia jest naturalnym ewolucyjnym postępem. Komputery, tablety czy smartfony stały się naszą codziennością, warto więc w mądry sposób wykorzystywać je w edukacji. Dzisiejszym dzieciom o wiele łatwiej i przyjemniej zdobywać wiedzę przekazaną z wykorzystaniem nowych technologii, i nie mówimy tu o zastąpieniu tradycyjnych metod a mądrym zespoleniu tradycji i nowoczesności.
.
Nowy rok szkolny to również nowe przedmioty, jednakże nowe są tylko z nazwy. WOS zamieniono na Historię i teraźniejszość, choć ta teraźniejszość też jest już historią, bowiem przedział edukacyjny tego przedmiotu kończy się jak podaje tytuł na roku 1979.
Pozostaje więc, a nawet należałoby w pewnym sensie sprawdzić podręcznik, by wiedzieć ile naszej młodzieży przekazane zostanie prawdy, a ile propagandy. Można to zrobić samodzielnie i zapoznać się z treścią zawartą w książce. Można również pokusić się o dostępne w internecie niezależne omówienia treści podręcznika ukazujące jak bardzo treść w nim zawarta jest niepoprawna a nawet szkodliwa. My trafiliśmy na kanał ORB https://www.youtube.com/watch?v=pDVlw18uNck polecamy więc to jakże wnikliwe streszczenie tym, którzy nie mają czasu lub chęci by przeczytać ów HIT.
 

 

Najważniejsze zmiany dotyczą jednak przedmiotu który miał uczyć zasad udzielania pierwszej pomocy, bowiem pod płaszczykiem edukacji przemycono do szkół  przemoc i agresję! Tak! Mowa tu o Edukacji dla bezpieczeństwa wzbogaconej w tym roku szkolnym o zagadnienia dotyczące powszechnego obowiązku obrony rzeczpospolitej uzupełnionej o teorię i praktyki strzeleckie z wykorzystaniem replik broni strzeleckiej (ASG), broni kulowej czy pneumatycznej, strzelnic wirtualnych oraz laserowych. Edukacja obronna uwzględnia również możliwość organizowania obozów specjalistycznych podczas których nastolatki otrzymają wojskowe szkolenie z zakresu terenoznawstwa oraz poznają zagadnienia dotyczące reagowania w sytuacji zagrożenia działaniami wojennymi?!

.

Czyżby historia nie nauczyła nas niczego? Czyżbyśmy zmierzali do celu w którym bieg wydarzeń został już zaplanowany? Czy liczne grono pedagogiczne posiadające zarówno wiedzę jak i bogate doświadczenie z zakresu wpływu edukacji militarnej na młodzież o nadszarpniętym poczuciu bezpieczeństwa i zahamowanym kształtowaniu się procesów emocjonalnych  nie widzi dalekosiężnych zagrożeń idących w ślad za przymusową (o zgrozo) edukacją dla bezpieczeństwa? Czyjej woli mają się podporządkować „młodzi gniewni” których to kształci się i przygotowuje się aby zabijali innych? W imię czego te dzieci mają się zrzec swojego człowieczeństwa i wartości przekazywanych im przez najbliższych?  Któż dał to społeczne przyzwolenie na kształcenie przemocy jednych wobec drugich? Czyż dwa tysiąclecia nie były wystarczającym czasem nauki by zdać sobie sprawę, że sprawnie działające państwo to takie, które ma chronić ludzi od walki i idącego w ślad za nim okrucieństwa. Życie w społeczeństwie polega na OCHRONIE ŻYCIA jako najwyższej wartości, na współdziałaniu w ochronie dóbr i własności, czego obowiązkowa edukacja o charakterze obronnym jest całkowitym zaprzeczeniem. Kim są Ci źli przed którymi trzeba się bronić, ba, przed którymi bronić nas mają nasze dzieci?

Najlepszym i jakże dzisiejszym przykładem są ograniczenia wiekowe znajdujące się na grach komputerowych w których występuje przemoc czy symulowana możliwość zabicia postaci, a tym samym realistyczna śmierć bohaterów. Takie gry są dostępne w zdecydowanej większości dla osób powyżej 18 roku życia a odpowiedzialność i kontrola nad tym co udostępniane jest dzieciom spoczywa na barkach rodziców. I dobrze, bo mądre i odpowiedzialne decyzje rozwijają mądre i odpowiedzialne społeczeństwo. Tymczasem szkolnictwo ponadpodstawowe proponuje i nakłada obowiązek uczestniczenia już 15 i 16-latków w zajęciach niszczących wszystkie korzyści społeczne.

Kształt dzisiejszej edukacji daleki jest od ideału, część przedmiotów opiera się na wiedzy, część na wierze że tak było i publikacjach dawnych wieszczy. Jak na dłoni widać jednak, że zagrożenia stwarzane są od wewnątrz, nie jest tajemnicą bowiem, że narody europejskie jednogłośnie i powszechnie wyznają zasady pokojowe, deklarując wszem i wobec dążenie do pokoju. O co więc chodzi tym razem?

Być może o swoisty ruch społeczny ludzi którzy nie będą biernie przyglądać się przyzwalając niejako na przemoc i udawać że nic się nie dzieje. Zmiany w edukacji są konieczne, wręcz niezbędne by wypracować NOWE normy społeczne oparte na moralności ludzkości, a nie na obłudzie i chciwości, na poszukiwaniu i dążeniu do prawdy a nie wierze w czyjeś niekiedy niezwykle skrajne ideologie. Dzisiejszy „porządek” opiera się na karach i restrykcjach promując i eksponując jednocześnie przemoc jako narzędzie do podtrzymywania porządku w społeczeństwie. Nikt jednak zabronić nie może nam przekazywania dzieciom prawdy, wystarczy chcieć ją odnaleźć. Od lat systematycznie system degraduje edukację, może więc wrócić powinniśmy do mądrości ludowych, które przekazują pierwotną wręcz wiedzę „Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe”, bo „co zasiejesz to zbierzesz”. A może to czas by nauczanie obrało zupełnie inny kierunek?

Wyuczona bezradność podpowiada „ale co ja mogę”?

Możesz być tą osobą która poruszy falę zmian!  Nieść nadzieję, nieść światło oznacza po prostu nieść informację. By uruchomić szereg zmian wystarczy czasem jedno słowo, jeden szept… wystarczy chcieć i zacząć działać, a pomocni ludzie i właściwe rozwiązania zaczną pojawiać się niejako same.

 

 

Inne ciekawostki i newsy z których można czerpać garściami oczywiście na stronie ministerstwa edukacji

www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/nowy-rok-szkolny-20222023