Jak samochód dla lalek wyszedł ze strefy marzeń?

Dziecięcy świat różni się od naszego za sprawą dziecięcych marzeń. Wyobraźnia kilkulatka jest pełna możliwości i nadziei, którą napędza radość i naturalna wiara w spełnienie tego o czym pomyśli i czego pragnie dziecko. Moc wyobraźni jest przy tym niezwykła, nieokiełznana, bezsporna. Często dorośli nazywają to bujaniem w obłokach, jednak w tym właśnie bujaniu znajduje się impuls i energia do zmian, motywacja która stymuluje do poszukiwania rozwiązań, która jest zaczątkiem, natchnieniem do testowania możliwości i nowych osiągnięć w wielu dziedzinach.

 

Aby to zrozumieć musimy zderzyć się w końcu z wiedzą jak funkcjonuje otaczający nas świat i co go napędza. By rozwikłać zagadkę z poziomu dorosłego człowieka odpowiedzmy więc sobie na pytanie czym jest koncepcja? Internet jak i wszelkie podręczne słowniki zgodnie odpowiedzą, że to nic innego jak zamysł czy pomysł, aby więc rozszerzyć postrzeganie czytelnika jest to dokładniej rzecz ujmując podążanie za-myślą, po-myśli.

Ta prostota odpowiedzi sprawia często problemy spędzając sen naukowcom, bo jakże to tak? Gdy jednak damy sobie chwilę na rozważania okazuje się prawdą że to energia myśli napędza ten świat, sprowadza do materii to co ukazuje się wpierw jako wizja, jako projekcja umysłu, których setki pojawiają się każdego dnia w naszych głowach. Nasz pomysł jak piękne nasiono zaczyna kiełkować, podążając więc za nim zaczynamy szkicować lub poszukiwać podobnych naszym myślom inspiracji niezbędnych do realizacji pomysłu – marzenia.

Myśl tworzy, stwarza, nadaje kształt a więc formę materii która ma powstać, przy czym sama pozwala się kształtować. Wywnioskować więc zatem można, że najwybitniejsi wynalazcy za których uważa się dziś m.in. Leonarda Da Vinci, Thomasa Edisona czy Nicola Teslę nie zatracili a nawet kształtowali poprzez myśl swoje marzenia by wprowadzać je w życie czyli materializować nadając realny namacalny kształt. A pierwszy samochód? On także powstał jako konstrukt myśli Carla Benz, choć w niczym nie przypomina pojazdów znanych nam dzisiaj.

 

Skąd tu więc samochód dla lalek? Tak, on kiedyś także był tylko wizją, marzeniem, koncepcją która przekształciła się w plan, a potem w działanie. Był jednocześnie odpowiedzią na potrzeby dziecka, które naśladuje otaczający je świat – tak bowiem zgodnie z naturalnym rytmem dziecko uczy się go poznawać. Krok po kroku więc wprowadzano do przestrzeni dziecka zminimalizowane odpowiedniki z naszego codziennego życia. Samochód dla lalek jest więc tylko i aż jednym z wielu przedmiotów, które płynnie to harmonizują przechodząc z marzenia w przestrzeń codziennego życia.

Jednocześnie same zabawkowe auta pozostają w strefie marzeń przez pewien czas. Marzą o nich dzieci żyjąc w przekonaniu, że nadejdzie dzień w którym spełnią się ich marzenia. Te o kolejnych zabawkach dających im radość, twórczą inspirację i czas który znów spędzać będą w świecie swoich myśli tworząc kolejne marzenia. To często te same autka przepełnione gadżetami, pełne kolorów, blasków  i możliwości ich przekształcania w co się tylko da – tak, tu również wyobraźnia twórców powinna być doceniona.

I pozwólmy im na to, pozwólmy dzieciom na marzenia i na ich spełnianie tak często jak się tylko da. Ten mały element dziecięcego świata może być inspiracją do wielkich zmian. Dzieci podświadomie wiedzą czego im potrzeba, wspominając o tym poprzez swoje marzenia. Już czas zacząć to dostrzegać.

.


 


ARTYKUŁ PARTNERSKI – kliknięcie w link oraz materiał promocyjny przekierowuje użytkownika na stronę platformy zakupowej