Plażowa zabawa w chowanego

Lato, słońce, plaża, wypoczynek, przygoda, oj tak, wakacje rozpoczęły się na dobre i każdy marzy o tym by odetchnąć, odpocząć, a najlepiej gdzieś się schować i relaksować.

Wakacyjny wypoczynek dla każdego może oznaczać co innego, i choć aktywne formy spędzania wolnego czasu mają oczywiście wiele zalet, to jednak znaczna część osób podczas urlopu ma ochotę po prostu leżeć i korzystać z przyjemnego odprężenia, a najlepiej w promieniach słońca.

Idealnym miejscem do takiego wypoczynku z pewnością jest plaża. Szum morza, w tle odgłosy mew, oj tak… Można to sobie tylko wyobrazić i z miejsca zacząć się relaksować, lub doświadczyć tego piękna, spakować rodzinę i wyjechać na tak długo jak tylko się da.

 

Niesłabnąca popularność polskiego morza sprawia, że niełatwo tu o ciszę i prywatność, zwłaszcza w wakacyjnych miesiącach. Sama plaża z resztą nie kojarzy się specjalnie z miejscem w którym uda nam się schować, a zakopanie się w piasku to raczej zabawa dla dzieci niż forma spokojnego relaksu na wczasach. Więc jak pośród ziaren piasku znaleźć prywatność?

Narodowej kreatywności odmówić nam nie można, dlatego też z parawanów, które pierwotnie służyć miały do ochrony przed wiatrem tworzymy plażowe kwatery będące namiastką prywatnej przestrzeni do odpoczywania.

I można je lubić lub nie, cieszyć się z chwilowego posiadania własnego skrawka plaży, lub kręcić nosem wzmacniając swoje niezadowolenie całym wachlarzem inwektyw, nie mniej parawany plażowe nad Bałtykiem są częścią wakacyjnego krajobrazu i mają wiele zalet, które dostrzec potrafi tylko zamiejscowy urlopowicz.

pozdrowienia z wakacji

Poza typową właściwością użytkową, którą z pewnością jest ochrona przed chłodnym nadmorskim wiatrem parawan plażowy pozwala na odrobinę prywatności w trakcie opalania.

Długość parawanu plażowego stanowi zazwyczaj obręb koca tworząc przy tym pewnego rodzaju strefę bezpieczeństwa, tak ważną podczas rodzinnych wypraw – zwłaszcza na plażach. Taka przestrzeń do zabawy dla najmłodszych stanowi niewątpliwie jeden z największych walorów dla ich stosowania, rodzice mają pod opieką swoje pociechy, a dzieci nie przeszkadzają innym plażowiczom i nie gubią się na plażach. Dodajmy do tego opcję prywatnego miejsca do przebrania się, a nawet przewinięcia Malucha i mamy obraz popularności parawanów plażowych, która absolutnie się nie zmniejsza.

I wcale nie chodzi o odgradzanie się od świata, czy wyznaczanie swojej wakacyjnej przestrzeni na publicznych plażach.  Prawda jest banalna, każdy bowiem kto naprawdę chce wypocząć i nie zostać podeptanym przez nieuważnych plażowiczów czy biegające czasem po plaży zwierzęta, każdy kto pragnie ogrzać się w promieniach słońca po wyjściu z naszego zimnego morza oraz nie być obsypanym piaskiem przez nadmorski wiatr chowa się za parawan.

W każdym miejscu na świecie znajdziemy te czy inne cuda, więc nie mamy powodów by wyśmiewać, czy też walczyć z tymi, którzy chowają się za parawan. Ta barwna choć niecodzienna Polaków tradycja ma swój urok, nie trzeba jej zmieniać, wystarczy zaakceptować, a przy zachowaniu dostatecznej odległości od morza parawan nie będzie przeszkadzał ani ratownikom, ani osobom spacerującym po plażach. Wczasowicze przyjeżdżają i odjeżdżają, niektórzy po raz pierwszy są nad morzem ciesząc się z każdego słonecznego dnia, pozwólmy więc każdemu po prostu wypoczywać. A gdy sami pojedziemy nad morze i weźmiemy ze sobą plażowy parawan dajmy dobry przykład i ustawmy go tak, by nikomu nie przeszkadzał.