Po co nam lactobacillus reuteri?

Lactobacillus reuteri to bakterie, które towarzyszą nam od zawsze. Z badań wynika, że w toku ewolucji te organizmy cały czas rozwijały się razem z nami. Ta symbioza jest niezwykle korzystna dla ludzkiego organizmu. Do czego są nam potrzebne bakterie lactobacillus reuteri?

Bakterie były prawdopodobnie pierwszą formą życia na ziemi. Nic więc dziwnego, że w toku ewolucji kolejne ich gatunki zasiedlają cały nasz świat, w tym także żywe organizmy. Część z nich to tzw. bakterie patogenne, a więc te, które wywołują reakcję chorobową. Jednak nie brak bakterii pożytecznych, bez których prawidłowe funkcjonowanie choćby ludzkiego organizmu nie byłoby możliwe. Zaliczamy do nich między innymi lactobacillus reuteri. Istnienie tej bakterii po raz pierwszy opisano w 1980 roku. Początkowo uważano, że znajduje się na w różnego typu środowiskach, jednak kolejne badania pokazały, że skolonizowała ona jelita – można odnaleźć ją w układzie pokarmowym zdrowych zwierząt a także ludzi.

biogaia na zaparcia u niemowlaka

 

Jaką funkcję pełni lactobacillus reuteri w ludzkim organizmie?

Lactobacillus reuteri to szczep bakterii posiadających umiejętność produkcji naturalnego antybiotyku, który nazywany jest reuteryną. Już niewielkie dawki tej substancji skutecznie niszczą patogenne bakterie, hamują też rozwój pierwotniaków, drożdży i grzybów. Co ważne, reuteryna może uszkodzić także prawidłową mikroflorę organizmu, jednak bakterie kolonizujące nasze jelita są na nią dość odporne. W praktyce oznacza to, że niewielka dawka naturalnej reuteryny skutecznie usuwa „wrogie” organizmy, jednocześnie jest jednak zbyt mała, by zaszkodzić tym, których rola jest pozytywna. Oznacza to, że bakterie z gatunku lactobacillus reuteri chronią nasz organizm przed chorobami. Są więc ważnym elementem systemu immunologicznego, swoistej tarczy, która sprawia, że nasz organizm jest zabezpieczony przed działaniem szkodliwych czynników.

Badania pokazują też, że bakterie te pomagają obniżyć poziom cholesterolu. Pomagają w zwalczaniu infekcji i stanów zapalnych. Mają też znaczenie dla prawidłowego przebiegu procesów trawiennych. Ich rola jest wiec trudna do przecenienia.

Lactobacillus reuteri – suplementacja

Lactobacillus reuteri to bakterie, które często wykorzystywane są w probiotykach, a więc preparatach podawanych dla wzmocnienia flory bakteryjnej. Szczepy tej bakterii zawierają między innymi krople BioGaia – probiotyk, który może być stosowany nawet u dzieci, już od pierwszych dni życia. Dlaczego warto stosować suplementację takimi probiotykami?

Warto wiedzieć, że choć Lactobacillus reuteri naturalnie występują w naszych jelitach, nie oznacza to, że są one u każdego i że ich ilość jest odpowiednia, by skutecznie chronić organizm. Od czego to zależy? Silnie rozbudowana mikroflora bakteryjna w jelitach to efekt różnych czynników. Wiadomo na przykład, że Lactobacillus reuteri występują w ludzkim mleku, dzięki czemu zdecydowanie więcej tych bakterii znajdziemy w jelitach dzieci, które były karmione piersią – im dłuższy czas karmienia tym lepiej rozwinięta mikroflora. U dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym może więc pojawić się konieczność uzupełnienia właśnie poprzez podanie odpowiednich probiotyków. Co więcej, po probiotyki z tym szczepem bakterii może też sięgnąć sama matka karmiąca, wówczas rośnie liczba korzystnych bakterii w jej mleku, a co za tym idzie – jej dziecko otrzymuj ich jeszcze więcej.

O suplementacji warto też pamiętać, gdy konieczna była antybiotykoterapia. Antybiotyki niszczą bowiem nie tylko bakterie wywołujące stan chorobowy, ale też negatywnie wpływają na mikroflorę w jelitach. Dochodzi więc do paradoksu: leczenie choroby wiąże się z pogorszeniem systemu immunologicznego w dłuższej perspektywie i zwiększa podatność na kolejne infekcje, a także na zakażenie drożdżami czy grzybami. Dlatego warto korzystać z dobrej jakości probiotyków zawsze, gdy musimy przyjmować antybiotyk oraz po zakończeniu kuracji, by odbudować florę bakteryjną w jelitach. Probiotyki można tez przyjmować profilaktycznie szczególnie jesienią i zimą, czyli w okresie zwiększonej liczby infekcji, by wzmocnić odporność organizmu.